Refleksologia – cudowny sposób na pozbycie się chorób?

Czytając książkę o refleksologii zaczęłam się zastanawiać czy te wszystkie pięknie, kolorowo namalowane strefy refleksyjne na stopach istnieją naprawdę..? Zgodnie z podstawami teoretycznymi refleksologii, strefy refleksyjne na stopach (ale także w innych częściach ciała) to miejsca gdzie znajdują się receptory odpowiadające poszczególnym narządom. Masując np. strefę odpowiadającą nerkom można poprawić ich funkcjonowanie, oczyścić, wyleczyć, itp.

Taka jest teoria, a praktyka? W praktyce żadne badania naukowe nie potwierdziły istnienia stref refleksyjnych. Nie odkryto powiązania receptorów z poszczególnymi narządami. Co więcej wiele badań obaliło wpływ refleksologii na leczenie wielu schorzeń. Ale jak się okazuje nie jest to całkiem bezużyteczna metoda. Można znaleźć mnóstwo potwierdzeń jej skuteczności, pozytywnego wpływu na zdrowie, a nawet opisy spektakularnych wyleczeń.
Tak więc dlaczego to działa? Dlatego, że refleksoterapia stóp (lub innej części ciała) to taki specyficzny rodzaj masażu i jak każdy masaż wpływa korzystnie na zdrowie, relaksuje, poprawia ukrwienie, ułatwia przewodzenie impulsów nerwowych. Tak więc stosowanie refleksologii ma sens, ale nie miejcie złudzeń, że wyleczy was ze wszelkich chorób. Chyba, że zadziała efekt placebo;)

Ciekawostka: nie musisz iść do specjalisty żeby pomasować sobie receptory na stopach! Wystarczy pochodzić sobie boso, najlepiej po naturalnej powierzchni (asfalt też spisuje się całkiem dobrze – sprawdziłam;)).